Tesla udostępniła „Track Mode” (tryb jazdy torowej) w Modelu 3. Na śniegu pozwala on na driftowanie autem bez posiadania szczególnych umiejętności – i bez wyłączania kontroli trakcji! Cała elektronika komputera współgra ze sobą, żeby dać kierowcy najwyższą możliwą frajdę z jazdy.

Tesla Model 3 Performance w trybie jazdy torowej – WOW!

Na kanale Model 3 Owners Club na YouTube pojawiło się nagranie pokazujące, jak Tesla Model 3 radzi sobie na śniegu. Przy normalnej jeździe samochód zachowuje się stabilnie i przewidywalnie: walczy, by nie zgubić toru jazdy nawet podczas gwałtownego skrętu kierownicą na śliskiej nawierzchni.

> Ile jest Superchargerów na świecie? Elon Musk chce ~23 tysiące do końca 2019 roku

Jednak w trybie jazdy torowej (ang. Track Mode) samochód pięknie driftuje i pozwala na kręcenie bączków bez szczególnych umiejętności. Wystarczy, że kierowca steruje kierownicą i trzyma gaz, a auto zajmuje się resztą. Frajda musi być spora, bo właściciel samochodu w pewnym momencie zaczyna chichotać niczym nastolatka na myśl o ciastku z kremem.

Autor nagrania podkreśla jednak, że nawet w trybie Track Mode czuć, że samochód czuwa nad parametrami jazdy. Nie potrafił opisać tego słowami, miał po prostu wrażenie, że gdzieś tam jest grupka inżynierów, która dopieściła zachowanie samochodu, by zbalansować frajdę i bezpieczeństwo.

> Uśnięcie za kierownicą Tesli? Niemożliwe, nawet na Autopilocie [WIDEO]

Czym jest Track Mode w Tesli? To aktualizacja oprogramowania, która została udostępniona właścicielom Tesla Model 3 Performance w listopadzie 2018 roku.  Tryb jazdy torowej działa w Modelu 3 Performance, a więc w najdroższym wariancie auta z napędem na obie osie [listopad 2018]. W trybie Track Mode kontrola trakcji pozostaje włączona i współgra ze stylem jazdy.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
|REKLAMA| |/REKLAMA|