W związku z procesem wytoczonym przez SEC, Elon Musk postanowił „skasować” wszystkie swoje tytuły. Ogłosił się „Niczym Tesli”, żeby sprawdzić, czy coś się stanie. Szybko jednak musiał zrezygnować z dowcipu, bo uświadomił sobie, że amerykańskie prawo wymaga, by firma miała prezesa, skarbnika i sekretarza.

Elon Musk jako Nothing of Tesla

W związku z procesem wytoczonym przez SEC, Elon Musk musi zrezygnować z funkcji przewodniczącego (ang. chairman) Rady Dyrektorów Tesli. Niektóre media w sensacyjnym tonie mówiły nawet o konieczności „rezygnacji z funkcji prezesa”, co miało sugerować, że Musk przestaje rządzić Teslą. To oczywista bzdura.

> Elon Musk ukarany. Przestaje być przewodniczącym Tesli, musi też zapłacić 20 milionów dolarów kary

Aby zaprotestować przeciwko, jego zdaniem, niesprawiedliwemu wyrokowi, Musk postanowił skasować wszystkie tytuły, jakie były przypisane do jego imienia. Oficjalnie mianował się „Niczym Tesli”, by zobaczyć, czy coś się stanie.

Stało się błyskawicznie. Szybko uświadomiono mu, że amerykańskie prawo wymaga, by firmy miały co najmniej prezesa, skarbnika i sekretarza. Jako że piastował on pierwszą z tych funkcji, musiał powrócić do stanowiska prezesa przy swoim nazwisku. Prezes (ang. CEO) posiada najwyższą władzę w firmie, to jego słowo jest decydujące przy podejmowaniu strategicznych decyzji.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
|REKLAMA| |/REKLAMA|

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.