Jedna z amerykańskich miłośniczek Tesli Model 3, Amie DD, wymontowała układ RFID z kluczyka i wszczepiła go sobie pod skórę. Twierdzi, że dzięki niemu może otwierać samochód bez żadnej karty. Niewykluczone, że nikt jej nie powiedział, że rygle w drzwiach da się odblokowywać również telefonem posiadającym Bluetooth…

Otwieranie ciałem? Przyjdzie, ale oby nie w ten sposób

Amie DD ma już pod skórą jeden chip RFID. Spodziewała się, że jeśli skopiuje na niego kluczyk RFID od Tesli Model 3, będzie mogła otwierać samochód ręką. Tak się jednak nie stało, skopiowana karta nie zadziałała, mechanizmy zabezpieczające Tesli zablokowały możliwość otwarcia auta. Dlatego zdecydowała się na rozwiązanie radykalne.

Rozpuściła kartę RFID od Tesli w acetonie, by wydobyć z niej układ elektroniczny wraz z anteną.

Następnie wymieniła antenę na bardziej zwartą i opakowała całość w biopolimer, żeby taki układ wszczepić pod skórę. Dokonał tego specjalista od tatuażu i innych krwawych modyfikacji ciała.

Efektu machania ręką przy słupku Tesli Model 3 nie pokazano na nagraniu. Jeśli jednak samodzielny układ działał, można się spodziewać, że również machnięcie ręką przy samochodzie przyniosło podobny skutek – i otworzyło Teslę.

> ROSJA. Tesla Model S na Autopilocie uderzyła w lawetę. Pożar i dwa wybuchy [wideo]

Oto streszczenie całej operacji. UWAGA, na nagraniu znajdują się ujęcia drastyczne:

[Głosów:1    Średnia:5/5]
|REKLAMA| |/REKLAMA|