Co za wyznanie! Herbert Diess, szef największego koncernu motoryzacyjnego na świecie, na zebraniu z kierownictwem firmy wyznał, że chce, by Tesla wskazała mu, jak podejść do tematu samochodów elektrycznych. Czyżby przeczuwał, że za kilka-kilkanaście lat role mogą się obrócić i Tesla wyrośnie na światowego hegemona w dziedzinie motoryzacji, a Volkswagen stanie się poddostawcą części?

Herbert Diess ostrożnie, niemal prosząco do Tesli

Zacznijmy od dwóch podobnych powiedzeń. Oba wydają się prawdziwe:

„Miarą twojego sukcesu jest liczba twoich wrogów”. Pasuje: Tesla może się w tej chwili pochwalić w Stanach Zjednoczonych największą liczbę short-sellerów, czyli graczy obstawiających spadek kursu producenta.

„Miarą twojego sukcesu jest rozmiar twoich wrogów”. Też pasuje: przeciwnicy rynkowi (bo trudno mówić tu o „wrogach”) Tesli to dziś szefowie największych koncernów motoryzacyjnych. Jednym z nim jest Herbert Diess, prezes koncernu Volkswagena. Choć uczciwie trzeba dodać, że Diess i Musk wyrażają się o sobie bardzo dobrze. Ale na rynku konkurują.

> Tesla: Salon Warszawa potrzebuje kierownika! Zapraszamy!

Czy Volkswagen dogoni Teslę?

Otóż ten Herbert Diess, głównodowodzący w firmie produkującej największą liczbę samochodów na świecie, właśnie zaapelował do Tesli. Zasugerował kalifornijskiemu producentowi, że najbardziej pomocny jest wtedy, gdy wskazuje, jak należy TO robić. „To”, czyli samochody elektryczne (źródło).

Stwierdził też, że nadal jest przekonany, że [Volkswagen] jest w stanie nadążyć, o ile tylko posiądzie umiejętności dotyczące wytwarzania oprogramowania i przyspieszy [rozwój] w segmencie elektromobilności. Bo, okazuje się, w kwestii software’u trudno konkurować z Doliną Krzemową, z której wywodzi się Tesla. Widać to zresztą po Audi e-tron:

> Audi e-tron i wymiana oleju. Ile miliardów euro poszło na opracowanie tego modelu, powiadacie?

Warto zwrócić uwagę, że Diess/Volkswagen nie mówi tutaj z pozycji władcy i hegemona. On sugeruje, że pod pewnymi warunkami firma zdoła nadążyć. A wygra ten, który najszybciej się przystosowuje, kto jest innowacyjny, ale też potrafi skalować produkcję [w górę].

Volkswagen sprzedaje w tej chwili około 8-10 razy mniej samochodów elektrycznych niż Tesla.

Zdjęcie otwierające: Herbert Diess w VW ID.3 (c) eMobly / YouTube

[Głosów: 2   Average: 5/5]
To może Cię zainteresować