Ludzie przyzwyczaili się już do opinii analityków, że Tesli „idzie słabo” i że „ledwie sobie radzi”. Gdy jednak przyjrzeć się wartościom bezwzględnym, okazuje się, że firma Elona Muska osiąga gigantyczny sukces. Z tym sukcesem nie może się mierzyć nawet największy producent samochodów na świecie, koncern Volkswagena.

Fakty przemawiają za Teslą

Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku, żeby przekonać się, jak wielki sukces osiąga Tesla. Według opublikowanych właśnie danych firma w II kwartale 2019 roku wyprodukowała 87 048 samochodów. Przeliczmy: średnio w ciągu miesiąca Tesla wytwarzała 29 tysięcy samochodów.

Dostarczono 95,2 tysiąca aut, w tym 77,55 tysiąca Tesli Model 3.

Porównajmy te dane z Volkswagenem: w pierwszej połowie 2019 roku z taśm montażowych Szklanej Fabryki w Dreźnie zjechało 8 555 samochodów. 8 555 egzemplarzy VW e-Golfa wyprodukowano w sześć miesięcy (źródło). Średnio w ciągu miesiąca Volkswagen wytwarzał 1,43 tysiąca samochodów.

Tesla: 29 tysięcy, Volkswagen: 1,43 tysiąca. Średnio. Na miesiąc. Dane za kwartał kontra dane za pół roku.

„No, ale to e-Golf, ręczna robota, manufaktura” – powiecie? No to idźmy dalej: w ciągu nadchodzących trzech lat Volkswagen planuje wyprodukowanie 100 tysięcy samochodów na platformie MEB, na te pierwsze kilka lat firma ma „zabezpieczone dostawy baterii”, o czym pisał www.elektrowoz.pl:

> Volkswagen: Baterie mamy zabezpieczone na „kilka pierwszych lat”

Volkswagen: 100 tysięcy samochodów na MEB w trzy lata. Tesla: 87 tysięcy samochodów w trzy miesiące. Lata. Miesiące.

Teraz chyba już widzicie, do czego zmierzamy.

Zdjęcie otwierające: sznurek Tesli Model 3 zmierza do nowego właściciela, firmy taksówkarskiej w Ohio (Stany Zjednoczone) (c) Smart Columbus / Twitter

[Głosów:1    Średnia:5/5]
|REKLAMA| |/REKLAMA|