Na Twitterze Teslectrics pojawiło się zaskakujące nagranie. Właściciel Tesli Model 3 zauważył, że na jego samochodzie – tym z wyświetlacza – pojawiają się tajemnicze błyski. Uznał je za gwiazdy, ale kiedy dobrze się przyjrzeć, można także odnieść wrażenie, że to… ruchy wirtualnych pasażerów wewnątrz auta.

Rozbłyski na karoserii Tesli Model 3. Tej wirtualnej

Właściciela samochodu trzeba przede wszystkim pochwalić za spostrzegawczość. Dostrzegł on, że na wizualizacji Modelu 3 na ekranie pojawiają się rozbłyski. Mają być one widoczne tylko w nocy, a do ich nagrania konieczne było maksymalne powiększenie i pomoc pasażera. Wyglądają tak:

Jako że za dnia na dachu samochodu pojawiają się odbicia chmur, doszedł do wniosku, że nocą ani chybi muszą to być gwiazdy. Migoczące gwiazdy, dodajmy. Jednak przy długotrwałym wpatrywaniu się można odnieść wrażenie, że jest to coś jeszcze innego: odbicia pobliskich latarni. Albo przezierające przez szklany dach ruchy wirtualnych pasażerów. Lub wreszcie zwykłe błędy renderingu.

Ta ostatnia opcja wydaje się najmniej prawdopodobna, choć trudno ją wykluczyć.

> Adapter CCS dla Tesli Model S / X już dostępny w serwisie w Warszawie

[Głosów:1    Średnia:5/5]
|REKLAMA| |/REKLAMA|